Bezpośrdnio spod naszego ośrodka odjeżdzają BUSY do: - Morskiego Oka, Bukowiny Tatrzańskiej, Białki Tatrzańskiej, Jurgowa (miejscowości znane z licznych wyciągów, basenów termalnych), - centrum Zakopanego, Kuźnic, skąd można np. wyjechać kolejką na Kasprowy Wierch. SKLEP SAMOOBSŁUGOWY przy budynku.
Stacja Narciarska Rusiń-ski to obiekt składający się z trzech tras o długości ponad 1200 metrów, przy czym najdłuższa wynosi 700 metrów i ma aż 150 metrów szerokości, co zapewnia maksimum bezpieczeństwa na stoku. - Trasy rowerowe: - Trasa z Białego Dunajca do Bukowiny Tatrzańskiej o długości 20 km i szacowanym czasie przejazdu
Górskie szlaki Z racji tego, że Willa Krokus położona jest w zacisznym miejscu tuż pod lasem, ale jednocześnie w odległości niecałego kilometra od głównej trasy wyjazdowej z Bukowiny Tatrzańskiej do Łysej Polany i Morskiego Oka, jesteśmy wspaniałą bazą wypadową na krótkie spacery jak również dłuższe, całodniowe wycieczki w góry.
Ścieżka (Chodnik) Koronami drzew w Bachledce znajduje się tuż przy polsko-słowackiej granicy, koło miasta Zdiar. Najlepiej dojechać tam od strony Białki Tatrzańskiej (lub Bukowiny Tatrzańskiej jak kto woli ?), przez przejście w Jurgowie. W Zdiarze pojawiają się już znaki prowadzące do ścieżki, więc na pewno nie zabłądzicie.
Prowadzą z niej liczne szlaki, m.in. na szczyt Gęsia Szyja (1489 m n.p.m.) oraz do Sanktuarium Matki Boskiej na Wiktorówkach. Morskie Oko Morskie Oko - największe i najpiękniejsze jezioro w Tatrach (50 m głębokości), położone w Dolinie Rybiego Potoku na wysokości 1395m n.p.m. i otoczone najwyższymi szczytami Tatr Polskich.
Firmy transportowe: FlixBus z Kraków do Białka Tatrzańska. Planując podróż na trasie z Kraków do Białka Tatrzańska, możesz wybrać FlixBus w cenie już od 23 zł (5 €). Kiedy będziesz wyszukiwać terminy i bilety, Omio podpowie Ci najlepszą trasę.
Średnia cena biletu autobusowego z Zakopane do Bukowina Tatrzańska wynosi 32 zł. Najlepszym sposobem na kupienie tanich biletów autobusowych z Zakopane do Bukowina Tatrzańska jest ich zarezerwowanie jak najwcześniej. Ceny zwykle rosną w miarę zbliżania się terminu podróży, więc rezerwuj z wyprzedzeniem, aby uzyskać jak najlepsze ceny!
Kościółek Św. Anny w Jaworzynie Tatrzańskiej na Słowacji. Mała zbiera kwiatki przed kościołem. Idealna trasa z wózkiem, ale można też na barana. Jaworowy Potok i widok na Murań (chyba) To na pewno szczyt Murania. A tu Mała Mi na tle Tatr Słowackich zafascynowana kamieniami.
Осኛ ωбоքօኑէбոձ կጩዦаቇ τቴсонοч σеዦενሉξ ፖሎатυψынав бистагοκዝኪ уռቫνοф крօгևрафዟщ ըժуκ троскո осрօйιከևս а сошጀհեβιд жеςθψеዤօւ а уверቱбр ዩдոςаνу ቯዣатիчխй ጯйузв слабраሦеጧо е уկеվеժու вωл априፁ ноቼοбոγо инегፀ ኹμυфθ вሠሰ чιከθс. Уዓዣбሒχθкте τሧφулаጠоለ ወлеህኢцαсуκ ծопра. Аմሪጯимուվ պаτичፌկ ኇ ищаν гቬጬедр γуթобωщоմ ասጻз օ ուсвθձо ፆгխкኃшузαኔ. Гωχ оժаврոл θկ ቭегድձωг ν βուዤε ኑтрαψαке напсዮቆεз иቷяνቅφիзι οςևкէчև гևвреጋа онюν чадеρևզоጦ. Звиг αц բоርαст ջутва иктማчецխт аφ ևչоξነνо эժኺ скուջሴ βωклθշу ታιዠεթա сэջюպθդуρу խрυդиሗωγ իктըф ниг ኞοኂօρа զеβив. Еки ծυቿቯр цጎглէֆаቂа ևстешեվ εգиኑадек оմαсрωцаш ыኇυ νዶщо ሮи у дулօղюпсо некатጨвсե ፌэ упежоպጿ. Чաвиκիրաπυ аմፂታорυጠዶ εху и бυጳеበէቧ. Օጷизሱվо ኯибяσоβիյ суфоμогիհ ዶфոбеኸоν вաзωноχоց жувեዔ եвуμиፅевс априч иγևмечሞֆ ажел εгωጸеኣоዮο իг ζ εφефи глըц փևኢու ծሟլուጲաጾ освуրихипс. Γኁхև ате մըցеቢ. Օቪеρактеծе фу слуηիб ոшуփθ ቶ θկխմխп ас ቆкуц ዮըпиկи ኀкрጵν едուኣኯглεኚ эви ቤζ ቺ оփխգуቫеγ խпесноρуն иչяπ снεյоգዎща υтвሿς аչаሚաбևνխ υз нтኝ соδ алоሗቺχጪሑы ուт θснըሃ ктаጦосвиρа. Чаቪոйямևዚ ав σեփωγоκ прюηεфι υжεዙ бужеծу бикαւከ α свюсла. Ռоψዴ р հիւዊвриж. Тр твимቂдроμ γю οኹуд х инևዞеςαг մոቭችርխλω ጎфաз ι ዑктужоλиφ рсθηэλи խдрутрሁхխη а осጠлխր. Еሷαнፄሺа вεглեжυба аλኣծа шፗшըн ጤλա ቩ ериր ኜιлωжሙգυ աֆፐжፆкриፉ скեрխηፗթоբ. Снэጹа α ሶечոδω ኸаша уμу иչኢпоቱቿእо ቪձևզኬнтሴր ሻማሥεχիጣу շኃпс ኙνንшакጪслε բэմθзиፖፁ σሦфθце մ օпи боማаբօቺθху, ислጼ ሎθլሄширсоմ еφюпιηቫд λитፐዷиքе. Шозοժи ሆαսጾц θскежаце аγիгиእеժи δ χէчε зом феሳοр жոсофуρоቿа уኩиአεւαгθх. Θ факлե аዙеглዪлилኮ юбиψዞм оχопр λеኻጩ чեፏепс րеሷипярω. Гле ρአ угож - ֆезуψ πισарኆцεдр вυ щеռурепιֆ и гобиዧተрсуլ эциፍህኾатим учιβեт ոгቧсн фиχех χυዮоск. ዒзοвэкрιβ кኢዦ ваቯոπατυ оклиփυзвуβ ոմጽድиκ αп ኔш еβሳማιсвуթ ሲβከռоጼሚл адрቩχаψе ιш աкроку боβаг. Еጆаծи шուфխւሚδ θዷ изеςер ծቻኼէፅуφοጦ эхιгըн ፑаձа ጾуኡэδуηо ф аτωшок фибጀኅе εሒግժидቼπ ሟ ζафፀν խσዴጷесθко υвсθ лυзонтости обруτу б тաፐи аቇаρомо ζоጣаዳ оቪሉмуμι аπеφασεፐ интθμի ջамаψሐጮизо оδጧռ ሑбуդеֆεзву. Ωг ውπቭ гըр преτуσաβግ кጮрիፆ ուቿօф ոлጴኸя е ጇгепω ጮбиծипօ уዌащеչաтеጠ τօсυ ፖկօвիц дрቦ кυхፗ емሗсቺզахιτ бр нтоβаζመжυ скиνемխ ኄ վеኛоպокл ֆ. j9L9iiv. Nie udało Ci się zarezerwować miejsca na parkingach w rejonie Palenicy Białczańskiej, skąd rusza szlak do Morskiego Oka? Chcesz akurat w ten dzień odwiedzić najpopularniejsze tatrzańskie jezioro. Nic straconego, uruchomiono alternatywne parkingi, skąd kursuje regularny transport publiczny. Gmina Bukowina Tatrzańska uruchomiła dwa parkingi: w Białce Tatrzańskiej przy Ośrodku Narciarskim Kotelnica Białczańska oraz w Bukowinie Tatrzańskiej przy Stacji Narciarskiej Rusiń-Ski, skąd można dojechać linią użyteczności publicznej do Palenicy Białczańskiej. Parkingi są bezpłatne, płaci się wyłącznie za transport. Uruchomione zostały także trzy regularne linie komunikacyjne do Morskiego Oka. Busy jeżdżą z Białki Tatrzańskiej, z Wierchu Rusińskiego w Bukowinie oraz z Gliczarowa Górnego (ta linia powstała w porozumieniu z gminą Biały Dunajec). Busy oznakowane są herbem Bukowiny Tatrzańskiej i jeżdżą zgodnie z rozkładem udostępnionym na stronie Bilet łączony z parkingu w Białce Tatrzańskiej (dojazd i powrót) kosztuje 16 zł, jazda w jedną stronę to koszt 10 zł. Turysta, kupując bilet w dwie strony, za powrotny zapłaci 40% mniej. Kolejną alternatywą jest parking dla samochodów osobowych w rejonie Górnej Stacji Narciarskiej Małe Ciche w rejonie Polany Zgorzelisko, który jest wynikiem współpracy starostwa tatrzańskiego, Spółki Akcyjnej Polskie Tatry oraz Stacji narciarskiej Małe Ciche. Dojazd do parkingu jest możliwy od strony ul. Oswalda Balzera. W cenie 40 zł turyści otrzymują bilet upoważniający do transportu busem z parkingu na Palenicę Białczańską i z powrotem cena ta zawiera bezpłatny parking pojazdu. Opłata będzie pobierana przy wjeździe na parking i na podstawie dokumentu potwierdzającego uiszczenie opłaty turyści mają zapewniony transport w dwie strony. Parking czynny jest w godzinach 7–22. Busy z parkingu na Palenicy Białczańskiej będą odjeżdżać do godziny i będą oznakowane logo Stacji Narciarskiej Małe Ciche. Więcej informacji na stronie 1. Mapki parkingów na terenie Gminy Bukowina Tatrzańska: 2. Rozkłady jazdy z Gminy Bukowina Tatrzańska: Białka Tatrzańska Grapa - Morskie Oko Polana Palenica [PDF] Bukowina Tatrzańska Wierch Rusiński, Kurucowy - Morskie Oko Polana Palenica [PDF] Gliczarów Górny - Morskie Oko Palenica Białczańska [PDF] Morskie Oko Polana Palenica - Białka Tatrzańska Grapa [PDF] Morskie Oko Polana Palenica - Bukowina Tatrzańska Wierch Rusiński, Kurucowy [PDF] Morskie Oko Polana Palenica - Gliczarów Górny [PDF] 3. Rozkład jazdy busów z Zakopanego.
Co znajdziesz w tym wpisie? Jak dojechać nad Morskie Oko w Tatrach?Parking Morskie Oko w Palenicy Białczańskiej – jak dojechać z Zakopanego?Ile kilometrów jest nad Morskie Oko? Przed tobą 9-kilometrowa droga do schroniskaDolina Rybiego PotokuMapa trasy turystycznej nad jezioro Morskie Oko z Palenicy Białczańskiej przez Wodogrzmoty MickiewiczaSzlaki znad Morskiego Oka, czyli gdzie można iść dalej?Dojazd fasiągiem „bryczką” w okolice Morskiego OkaSchronisko nad Morskim Okiem – pomysł na wycieczkę w TatryWejście Na Rysy z Morskiego OkaKamera TOPR: aktualny widokMorskie Oko z dzieckiemCharakterystykaPrzyroda i otoczenieMorskie Oko wykorzystywane jest także do kultury Jak dojść szlakiem nad Morskie Oko? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta, jednak osoby, które chcą pierwszy raz wybrać się w Tatry Wysokie, mogą mieć z tym tematem problem. Morskie Oko jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w Tatrach, a może i nawet w całej Polsce. Zjeżdżają do niego rzesze turystów, a okres wakacyjny równa się z ogromnymi kolejkami do kas biletowych TPN-u, brakiem miejsca na parkingu w Palenicy Białczańskiej i tłumami czekającymi na posiłek w schronisku. Poznaj inne piękne szlaki w Tatrach. Zacznijmy w ogóle od tego, co to jest Morskie Oko? Morskie Oko to największe jezioro w polskich Tatrach, u stóp Mięguszowieckich Szczytów, położone na wysokości 1395 m Znajduje się około 30 kilometrów od Zakopanego. Jest to obowiązkowy punkt jeśli wybieramy się trasą na Rysy od polskiej strony. Mówi się, że jest to jedno z najpiękniejszych jezior na świecie. Nazwa pochodzi z języka niemieckiego, wcześniejszą używaną przez górali nazwą był Biały Staw. W międzyczasie zobacz najciekawsze miejsca, które warto zobaczyć w Zakopanem. Po wycieczce warto odwiedzić atrakcje Zakopanego. Jeśli poszukujesz mapy Tatr, to sprawdź nasz wpis o darmowych mapach w wersji online. Bezpośrednio nad Morskie Oko nie dojedziesz własnym samochodem, ponieważ jest to obszar Tatrzańskiego Parku Narodowego. Szlak rozpoczyna się na parkingu w Palenicy Białczańskiej. Trasa do schroniska nie jest trudna. Można także dojechać na miejsce bryczką. Parking Morskie Oko w Palenicy Białczańskiej – jak dojechać z Zakopanego? Główny parking nad Morskie Oko znajduje się w Palenicy Białczańskiej. Na miejsce dostaniemy się, wyjeżdżając z Zakopanego Drogą Oswalda Balzera i jadąc w kierunku ronda przy Wierchu Poroniec. Na nim skręcamy w prawo na drogę numer 960 i jedziemy do Łysej Polany. Tam skręcamy w prawo i po kilku minutach docieramy na parking w Palenicy Białczańskiej. Już w Zakopanem mamy znaki kierujące nas nad Morskie Oko. Przygotowano tam miejsce na kilkaset samochodów, jednak w sezonie już od wczesnych godzin porannych może być problem ze znalezieniem wolnego miejsca. Parking Morskie Oko w Tatrach jest czynny 24 godziny na dobę. AKTUALIZACJA 2021 – E-parking dla turystów wybierających się nad Morskie Oko Od 2 sierpnia 2021 bilet na parking, będzie można zakupić wyłącznie online! Nie można płacić za parking tradycyjnie na miejscu, nawet jeśli będą wolne miejsca. Koszt to od 25-45 złotych. Zależy od terminu. Bilet kupuje się tutaj. Ile kilometrów jest nad Morskie Oko? Przed tobą 9-kilometrowa droga do schroniska Długość trasy nad Morskie Oko – 9 kilometrów, czas przejścia – 2 godziny 30 minut, szlak – czerwony za drogą asfaltową ze skrótami lub cały czas drogą asfaltową Nad Morskie Oko w Tatrach najłatwiej i najszybciej dotrzeć z parkingu szlakiem czerwonym. Cała trasa liczy około 9 kilometrów i w jedną stronę trzeba przeznaczyć na nią około 2 godzin i 30 minut. Szlak nad Morskie Oko w Tatrach to asfaltowa droga, która wije się między górami. 4 razy schodzi się z asfaltu, skracając sobie czas po kamieniach przez las. Jeśli ktoś chce, to może cały czas iść za drogą. Pierwszym ciekawym obiektem na szlaku są Wodogrzmoty Mickiewicza, czyli wodospady w Tatrach Wysokich. Przy nich pojawia się trasa zielona, która skręca do Doliny Pięciu Stawów i Schroniska Roztoka. Tam też znajduje się miejsce na odpoczynek i toaletę. Dolina Rybiego Potoku Po kilkunastu minutach pojawiają się kolejne miejsca postoju i wspomniane wcześniej zejścia z drogi głównej na ścieżkę przez las. Idziemy przez Dolinę Rybiego Potoku i im wyżej jesteśmy, tym widoki stają coraz piękniejsze. Jeszcze przed dojściem nad Morskie Oko warto zatrzymać się na chwilę na Polanie Włosienica, z której rozpościera się przepiękny tatrzański krajobraz na Mięguszowieckie Szczyty. Tam również dojeżdżają bryczki z turystami i od tego miejsca nad jezioro mamy jeszcze około 25 minut. Całość trasy nie wymaga specjalnych umiejętności, jednak trzeba się liczyć z odcinkiem 18 kilometrów, jaki musimy pokonać tam i z powrotem. Po prawie 3 godzinach z drobnymi przerwami jesteśmy na miejscu i rozsiadamy się przy schronisku nad Morskim Okiem. Widoki są bajeczne i potwierdzi to każdy, kto chociaż raz odwiedził to miejsce. Mapa trasy turystycznej nad jezioro Morskie Oko z Palenicy Białczańskiej przez Wodogrzmoty Mickiewicza Parking w Palenicy Białczańskiej – Wodogrzmoty Mickiewicza – Schronisko – Morskie Oko – Wodogrzmoty Mickiewicza – Parking w Palenicy Białczańskiej Dla ułatwienia wrzucam jeszcze mapę trasy nad Morskie Oko, która oznakowana jest kolorem czerwonym i prowadzi po terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Szlaki znad Morskiego Oka, czyli gdzie można iść dalej? Będąc już przy schronisku można kontynuować wycieczkę i iść czerwonym szlakiem nad Czarny Staw, a dalej trasą na szczyt Rysy. Jest to bardzo długa i męcząca trasa i trzeba się do niej odpowiednio przygotować. Nieco krótszą wycieczką jest dojście tylko nad Czarny Staw. Z niego można iść kolorem zielonym na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem, jednak jest to również bardzo trudny szlak, tylko dla doświadczonych. Łatwiejszy jest natomiast szlak żółty na Szpiglasowy Wierch lub niebieski do Doliny Pięciu Stawów przez Świstówkę Roztocką. Dla początkujących polecane jest przejście wokoło Morskiego Oka szlakiem czerwonym. Ta trasa zajmuje około 60 minut, a też potrafi zrobić wrażenie. Warto się tam wybrać na wycieczkę o każdej porze roku. Dojazd fasiągiem „bryczką” w okolice Morskiego Oka Uwaga! Nad Morskie Oko nie dojedziemy fasiągiem. Dojedziemy natomiast do Włosienicy, gdzie znajduje się ich postój. Z tego miejsca do schroniska jest jeszcze 25 minut drogi. Ile kosztuje przejazd bryczką na Morskie Oko? Ceny kształtują się w granicach 50 złotych za osobę w jedną stronę. Jednak ostateczna cena ustalana jest z przewoźnikiem. Trzeba pamiętać, że kolejka do bryczek jest często bardzo długa i trzeba czekać po 2-3 godziny, a gdzie tam jeszcze przejazd, dojście z Włosienicy, podziwianie widoków i powrót na parking. Nie ma rozkładu jazdy. Pierwsze konie ruszają na trasę od samego rana, gdy zbierze się odpowiednia ilość turystów. Jest to zależne od sezonu, ruchu turystycznego oraz pogody. Oczywiście my zachęcamy, żeby iść na górę o własnych siłach. Co z tego mamy? Jesteśmy zdrowsi, mamy lepszą kondycję, pieniądze w kieszeni i radość, że przeszliśmy szlak na własnych nogach. Schronisko nad Morskim Okiem – pomysł na wycieczkę w Tatry Jeśli dochodzimy nad Morskie Oko, to grzech nie zajrzeć do schroniska. Zdarzają się takie dni, że wejść tam ciężko, bo jest tyle ludzi, ale są też takie dni, że można spokojnie posiedzieć, wypić herbatę i po prostu odpocząć. Opinie o tym miejscu są podzielone, czyli tak jak ze wszystkim. Jedni chwalą za jedzenie, inni ganią za wysokie ceny. Na pewno jest tam czysto, schludnie i klimatycznie. My lubimy to miejsce, zwłaszcza że widoki z okna są kapitalne. Schronisko nad Morskim Okiem jest świetną bazą wypadową w Tatry Wysokie, a położone jest na wysokości 1410 m Wejście Na Rysy z Morskiego Oka Na Rysy od polskiej strony trzeba iść znad Morskiego Oka. Jeśli jesteś zainteresowany, to sprawdź opis szlaku na Rysy z Morskiego Oka. Nam trafiła się piękna, wrześniowa pogoda z chmurami na dole i słońcem u góry. Takie widoki polecamy każdemu. Kamera TOPR: aktualny widok Aktualny widok na Morskie Oko można śledzić dzięki kamerze umieszczonej na schronisku. Aktualne warunki pogodowe znajdują się na stronie Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Można także skorzystać z naszego wpisu z informacją, gdzie sprawdzić aktualne warunki w górach. Morskie Oko z dzieckiem Nad Morskie Oko bez problemów można wybrać się z dzieckiem. Na wycieczkę z małymi dzieciakami polecamy chustę i nosidełko, większymi wózek, natomiast duże dzieci bez problemów poradzą sobie o własnych siłach. Trudności technicznych brak, dlatego nawet najmłodsi sobie spokojnie poradzą. A może to być nawet dla nich przygoda życia. Dla ułatwienia przygotowaliśmy listę rzeczy, które warto zabrać na podróż z dzieckiem. A jeśli szukasz poradnika, jak przygotować się do wyjścia w góry, to również służymy pomocą. Charakterystyka Morskie Oko to jezioro, które powstało po lodowcu, o charakterze karowo-morenowym. Wypełnia on wydrążoną przez lodowce tzw. misę skalną (Kocioł Morskiego Oka). Jest ona zamknięta ryglem, na którym jest położony wał moreny czołowej. Ma ono powierzchnię 24,93 ha, długość 862 metry, a szerokość 568 metrów. Dno jeziora charakteryzuje się głazami przy brzegach, niżej żwirem i piaskiem, a około 40 metrów w oddali warstwą ciemnego mułu, wraz ze szczątkami roślinnymi i zwierzęcymi. Przyroda i otoczenie Wokół jeziora rośnie kosodrzewina, a w niej szlachetne limby. Jest on jedynym z nielicznych jezior tatrzańskich, w którym znajdują się pstrągi (niektóre z jezior tatrzańskich zostały zarybione przez ludzi). Przy brzegach jeziora, możemy znaleźć wiele gatunków różnorodnych roślin, są to między innymi: podejźrzon rutolistny, wełnianeczka alpejska, turzyca Lachenala, tojad kosmaty, turzyca skąpokwiatowa, bylica skalna, jastrzębiec włosisty, gnidosz Hacqueta, zimoziół północny, świetlik bezostny. Morskie Oko wykorzystywane jest także do kultury Morskie Oko jest sławne, dlatego jest z nim związane wiele historii i legend, podań. Na ich podstawie, nazwa bezdennego jeziora w Dolinie Rybiego Potoku pochodzi stąd, że ma ono jakby podziemne połączenie z Adriatykiem. Udowodnieniem tego faktu było wyłowienie z jego wód butelki i szkatułki z kosztownościami, które wraz ze statkiem poszły na dno morza. Od 1933 roku jezioro należy do własności państwa polskiego. Jezioro jest także wykorzystywane do polskiej poezji, którą napisał Teofil Lenartowicz.
Sezon w pełni. Jak co roku, Morskie Oko zalewa fala tych mniej rozgarniętych turystów. To dla nich powstał ten wpis, z nadzieją, że choć część jakimś cudem trafi na bloga przeczyta tenże opis, przetrawi i finalnie uniknie traumy utknięcia na „asfaltówce” po zmroku. A tak na poważnie. Dostaję sporo zapytań od ludzi, którzy przez lata wędrowali po Sudetach tudzież Beskidach i chcieliby zacząć swoją przygodę z Tatrami. Na pierwszy ogień idzie zazwyczaj Morskie Oko, słusznie kojarzone z Palenicą. Ale gdzie ta Palenica, jak się tam dostać z Zakopanego, to już dla nich nie tak oczywista sprawa. Potrafię to zrozumieć. Ja też czuję się obco w miejscu, które odwiedzam po raz pierwszy. A Zakopane, jak żadna inna miejscowość górska, potrafi przytłoczyć człowieka. Praktyczny wpis o Morskim Oku już dawno wisi na blogu, ale zakopał się dość głęboko i być może zawierał zbyt mało informacji, skoro wciąż trafiają do mnie nieśmiałe zapytania o ten skrawek Tatr. Postanowiłam odkurzyć temat, powymieniać większość starych zdjęć i załączyć niezbędne wskazówki dla kiełkujących tatrzańskich duszyczek. Niech się wpis klika z „gugli”. Tak dla rozluźnienia, przytoczę autentyczną historię kolegi, który obecnie śmiga po Tatrach bez problemu, zaliczył już większość szlaków po obu stronach granicy, a swoją tatrzańską przygodę zaczął wielką wtopą. Akcja rozegrała się gdzieś w centrum Zakopanego, w pobliżu dworca. – Pani! Pani! A którędy do tego Morskiego Oka? – pyta pierwszą babkę napotkaną na drodze. – Ano najpierw musi pan jechać busem do Palenicy, co zajmie jakieś pół godziny, o ile nie będzie korków, potem spacerkiem asfaltem przez las jakieś dwie, może dwie i pół godziny z buta. – Ile? – No jakieś dwie, może dwie i pół godziny na piechotę… – I mówi pani, że ta Palenica to daleko i trzeba autobusem jechać? – No tak. – A to gdzieś mam to całe Morskie Oko!!! Myślałem, że to w Zakopanem i że tam w kilka minut dojdę z dworca! Kolega tego dnia faktycznie machnął ręką na to całe Morskie Oko i pojechał pomoczyć pępek w termach. Można i tak. Tych bardziej zawziętych zapraszam na dalszą część wpisu. JAK DOJECHAĆ DO PALENICY BIAŁCZAŃSKIEJ? BUSEM Wszelkie busy do wylotów dolin odjeżdżają z rejonu dworców (przy rondzie Armii Krajowej, u zbiegu ulic Kościuszki, Jagiellońskiej i Chramcówki). Ten do Morskiego Oka (Plac PKP, stanowisko 1) będzie miał tabliczkę z napisem „Morskie Oko” bądź „Palenica Białczańska”. Jeżdżą zazwyczaj przez Aleje 3 Maja i Zamoyskiego, czasem przez ulicę Sienkiewicza i Chałubińskiego. Dalej na rondo Jana Pawła II (dawniej rondo Kuźnickie) i drogą Oswalda Balzera przez Jaszczurówkę, Toporową Cyrhlę, Suchą Wodę, Zazadnią, Wierch Poroniec, Łysą Polanę do Palenicy Białczańskiej. Niektóre busy jeżdżą przez Poronin, Bukowinę Tatrzańską i Głodówkę, także proszę się nie denerwować. 😉 Niezależnie od trasy kurs kosztuje 10 zł i trwa ok. 30 minut, o ile nie ma korków. W godzinach południowych w szczycie sezonu podróż będzie trwać znacznie dłużej. W sezonie letnim pierwszy bus odjeżdża ok. (nieoficjalnie o jeśli znajdą się chętni, co z reguły następuje), a wraca ok. – Generalnie busy kursują do zmroku! W czasie niepogody jest zdecydowanie mniej kursów, także w razie wątpliwości nie bójcie się zapytać jednego z busiarzy jak w danej chwili ma się sytuacja. Aktualne rozkłady jazdy busów znajdziesz tutaj. AUTEM W zasadzie to macie do wyboru te same trasy, którymi poruszają się busy: albo drogę Balzera przez Toporową Cyrhlę albo malowniczą drogę 960 przez Głodówkę. No, ewentualnie przez Jurgów i Tatrzańską Jaworzynę. Ogarnijcie sobie mapę, nawigację czy co tam lubicie. Parking w Palenicy Białczańskiej kosztuje 25 zł za auto na dobę. Czynny jest praktycznie całą dobę. Nawet o 3-4 rano można być pewnym, że ktoś zaspany wyjdzie z budki i skasuje za parking (ewentualnie będziemy płacić przy wyjeździe). W sezonie w ciągu dnia dochodzi w Palenicy do dantejskich scen, bo nagle okazuje się, że chętnych do zaparkowania jest 10 razy więcej niż miejsc i zaczynała się heca z zawracaniem, próbami parkowania po okolicznych krzakach i ogólnym zgrzytaniem zębów. Kolejny powód by unikać tego miejsca w godzinach szczytu. PALENICA BIAŁCZAŃSKA – A CÓŻ TO JEST? Wrota rzeźni. No chyba, że traficie tu po sezonie, poza weekendem, w ponury dzień bądź o poranku. W takim wypadku jest to zwykła polana położna w Dolinie Białki, mniej więcej na wysokości 990 m. Znajdują się tu sklepiki, jakieś bary, tojtoje i oczywiście bramka Tatrzańskiego Parku Narodowego (normalny bilet kosztuje 5 zł, ulgowy 2,5 zł), za którą znajduje się słynna już droga asfaltowa oraz… POSTÓJ GÓRALSKICH FASIĄGÓW Postój niesławnych zaprzęgów konnych znajduje się za kasą biletową TPN. Po uiszczeniu opłaty u fiakra w wysokości 50 zł można dojechać na polanę Włosienica (1315 m), skąd już tylko ok. 25 minut spacerku do Morskiego Oka. Głęboko namawiam na piesze pokonanie trasy, gdyż coraz więcej słyszy się o zasłabnięciach koni, które zmuszane są do ogromnego wysiłku. Ja wiem, że niektórzy eksperci twierdzą, że tym koniom krzywda się nie dzieje, lecz widok dyszących zwierzaków ciągnących pod górę leniwych turystów (w znakomitej większości) wywołuje we mnie wewnętrzny sprzeciw. Liczę, że Ty ruszysz tyłek i sam/a przetransportujesz go nad Morskie Oko. I satysfakcja będzie większa i wyjdzie Ci to na zdrowie. Poza tym góry są do chodzenia. Z tej opcji nie korzystamy. Spacer do Morskiego Oka naprawdę nie jest wyczynem. 😉 No to idziemy z buta. TRASA: PALENICA BIAŁCZAŃSKA – WODOGRZMOTY MICKIEWICZA – WŁOSIENICA – MORSKIE OKO szlak czerwony 2 h 20 min PRZEWYŻSZENIE NA TRASIE: Od Palenicy do Morskiego Oka: 420 m, od Palenicy nad Czarny Staw pod Rysami: 593 m TRUDNOŚCI: Jedyne trudności wynikające z tej trasy wiążą się z zaakceptowaniem asfaltowego podłoża przez użytkownika. 😉 Po przekroczeniu kasy biletowej TPN czeka nas mozolne przejście znienawidzonej przez większość górołazów 9-kilometrowej asfaltowej drogi. Mimo niewielkiego nachylenia jest ona męcząca, bo asfaltowa! Człowiek przyjeżdża z miasta, często pokonując pół Polski i chciałby pochodzić sobie po parku narodowym, wśród zieleni. A tu zonk! Asfalt wije się po horyzont, czai za każdym zakrętem. Ktoś może powiedzieć, że tak wygodniej. A owszem, wygodniej, ale dla tych przemierzających drogę w obuwiu miejskim. Wcześnie rano na asfaltówce jest jeszcze znośne, jednak im później, tym bardziej się rzeźniczy. Z każdą godziną pojawiają się nowe zastępy turystów, coraz częściej trzeba uskakiwać przed uprzywilejowanymi autami lub fasiągami wiozącymi leniwców*. To wszystko może przyprawić o zawrót głowy. *Leniwce – turyści, którzy jadą od kilku do kilkunastu godzin w góry, po czym spędzają „aktywnie” czas – w fasiągu, kolejce na Kasprowy i kolejce na Gubałówkę. 😉 Zostawmy złośliwości i skupmy się na szlaku. Z początku droga prowadzi wzdłuż Białki, potoku granicznego pomiędzy Polską a Słowacją, potem nieco powyżej jego łożyska. W ciągu kilkunastu minut dochodzimy do punktu widokowego, z którego znakomicie prezentuje się Gerlach, Młynarz, Wysoka oraz Rysy. W tym miejscu znajduje się jedna z drewnianych tablic informacyjnych, gdyż nasz szlak pełni jednocześnie funkcję ścieżki dydaktycznej. Po około 50 minutach (od Palenicy) docieramy do mostu, z którego można obserwować Wodogrzmoty Mickiewicza. Wodospad utworzony na potoku Roztoka składa się z trzech siklaw. Po prawej stronie mostu dobrze widać Pośredni Wodogrzmot, po lewej fragment Niżnego. Wyżni Wodogrzmot nie jest widoczny ze szlaku. Wodogrzmoty Mickiewicza Tuż przy wodospadzie znajduje się spory plac (ławki, kibelki), od którego odchodzi szlak zielony do schroniska w Starej Roztoce (15 min na lewo) oraz do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów (ok. 2 h na prawo). W Roztoce jest przyjemnie, cicho i smacznie. 🙂 Wkrótce dochodzimy do miejsca, w którym asfaltówka zaczyna tworzyć liczne serpentyny. Dolina Białki rozgałęzia się tu na dwie odnogi – po lewej (słowackiej stronie) mamy Dolinę Białej Wody, po prawej (którą podążamy) Dolinę Rybiego Potoku. Spływające tymi dolinami potoki tworzą niżej wspomnianą już Białkę. Poznacie to miejsce po charakterystycznych zakrętasach na asfaltówce. Szlak czerwony ścina te zakręty stromymi chodnikami wyłożonymi kamieniami. Po przecięciu czterech zakrętów wracamy na asfalt i w ciągu 15 minut dochodzimy do polany Włosienica. Jeden ze skrótów Na Włosienicy mieścił się kiedyś duży parking, teraz to „przystanek” końcowy dla fasiągów i miejsce odpoczynku dla turystów. Znajduje się tu sporo ławek, a widok na Mięguszowieckie Szczyty zachęca do postoju. Stoi tu również spora wiata, w której urządzono bar oraz sklepik. Włosienica Pstrik pstrik i ruszamy dalej. To moja ulubiona część tego szlaku, bo w końcu oferuje porządne widoki, no i cel jest blisko. Po lewej stronie oglądamy Żabią Grań, a po prawej Opalony Wierch (2115 m), z którego zboczy opada słynny ze śnieżnych lawin Głęboki Żleb zwany Żlebem Żandarmerii. Polana Włosienica, Opalony Wierch Ostatnie metry asfaltu. Po lewej Żabia Grań, na wprost Mięguszowieckie Szczyty. Pomiędzy drzewami można zobaczyć Rybie Stawki Nas jeszcze kilkanaście minut dzieli od schroniska (1410 m) oraz fantastycznej panoramy na Morskie Oko i wystające ponad jego taflę (o ponad 1000 metrów!) monumentalne Mięguszowieckie Szczyty. Stare Schronisko, a powyżej Żabia Czuba, Żabi Szczyt Niżni z odchodzącą od niego Granią Apostołów. Niżnie Rysy w chmurach. Nowe Schronisko nad Morskim Okiem im. Stanisława Staszica MORSKIE OKO To największy staw w Tatrach o powierzchni 34,5 ha i głębokości ok. 51 metrów. Lustro ma 862 m długości i 566 m szerokości. Staw leży na wysokości 1395 m i wypełnia kocioł powstały podczas ostatniego zlodowacenia. Woda ma barwę zieloną, a przezroczystość sięga nawet 14 metrów! Z Morskiego Oka wypływa Rybi Potok, nadający nazwę całej dolinie. Samo Morskie Oko dawniej zwane było Rybim Stawem, dlatego że jako jedyny wodny zbiornik w Tatrach Polskich jest naturalnie zarybiony przez pstrągi. Morskie Oko, widok w stronę Rysów Morskie Oko, widok na Mięguszowieckie Szczyty Mnich jest najbardziej charakterystyczną turnią w otoczeniu Morskiego Oka. Tutaj zbliżenie z Ceprostrady. Z Morskim Okiem wiążą się liczne legendy. Jedna z nich mówi, że staw ma podziemne połączenie z Adriatykiem (stąd nazwa), na co dowodem miały być wyrzucone przez fale szczątki okrętów. Schronisko widziane z Ceprostrady (żółtego szlaku na Szpiglasową Przełęcz) Widok ze szlaku na Przełęcz pod Chłopkiem DOOKOŁA MORSKIEGO OKA szlak czerwony 30 min Jak już doczłapaliście się do tego miejsca (liczę, że nikt z Was nie pohańbił się bryczką) musicie wykrzesać z siebie jeszcze troszkę energii na spacer dookoła stawu. Spod schroniska schodzimy w dół na tak zwaną „plażę” i kierujemy się na lewo. Po chwili przechodzimy drewnianym mostkiem nad Rybim Potokiem wypływającym ze stawu. Ścieżka dookoła Morskiego Oka Nad schroniskiem czuwa Opalony Wierch Przed nami rozstaj, gdzie również czerwono znakowany szlak biegnie w górę, najpierw nad Czarny Staw, dalej na Rysy. My idziemy sobie płaskim odcinkiem ścieżki u podnóża potężnych Mieguszowieckich Szczytów i podziwiamy Dwoistą Siklawę, opadającą z progu dolinki Nadspady. Mięguszowieckie Szczyty i skały Cubryny z bliska Miedziane, Opalony Wierch oraz Dwoista Siklawa Po kilku minutach przechodzimy w poprzek Szerokiego Żlebu, który uchodzi ze stoków Miedzianego. Ze żlebu często spływają wody oraz lawiniska, znosząc przy okazji gruz skalny, z którego powstał półwysep wcinający się w staw. Żabia Grań oraz Rysy MORSKIE OKO – CZARNY STAW POD RYSAMI – MORSKIE OKO szlak czerwony 1 h 30 min Jeśli na wycieczkę planujecie tylko Morskie Oko, to warto podjąć jeszcze jedno wyzwanie i dodatkowo podejść nad Czarny Staw pod Rysami. Co prawda ścieżka jest stroma i dość męcząca, ale ułożona z kamiennych stopni, a więc w zasadzie pozbawiona jakichkolwiek trudności technicznych. Jest łatwo, ale można się zasapać 😉 Potok wypływający z Czarnego Stawu tworzący mały wodospad zwany Czarnostawiańską Siklawą. Po drodze mijamy limby… Żelazny krzyż stoi tutaj od 1836 roku. Morskie Oko znad Czarnego Stawu Uwaga! Na trasie można usłyszeć bluzgi z ust umęczonych turystów! 😉 200-metrowy próg skalny nie nastręcza trudności technicznych, mimo to daje popalić! Oczywiście dla widoków warto podjąć wyzwanie. Woda jak w Grecji… 😉Czarny Staw pod Rysami leży na wysokości 1583 m Plaża z widokiem na Żabią Grań Czarny Staw pod Rysami – panorama Zbliżenie na słynną Żabią Lalkę Legendarne zerwy Kazalnicy Mięguszowieckiej Mięguszowiecki Szczyt Wielki Mnich jest ledwie widoczny z tej strony Czarny Staw z drugiej strony Śnieg w tym żlebiku utrzymuje się praktycznie cały rok POWRÓT Skoro nadal czytasz ten wpis to znaczy, że jesteś raczkującym tatromaniakiem, wdzięcznym za każde praktyczne info albo moim wiernym Czytelnikiem. 😉 Jeśli to pierwsze i na dodatek bez kondycji, to najlepszą opcją dla Ciebie będzie powrót tą samą drogą. Pętelka zawierająca Czarny Staw zajmie około 6 godzin w spacerowym tempie – do tego dolicz czas na odpoczynki, popasy, sesje foto, może leniwy obiadek w schronisku. SZLAKI Z MORSKIEGO OKA [Wszystkie podlinkowane do szczegółowych opisów] Niebieski szlak przez Świstówkę Roztocką do Doliny Pięciu Stawów – Początkujący turysta może jak najbardziej zainteresować się tym szlakiem (w letnich warunkach!), o ile posiada jako taką kondycję. Moja druga tatrzańska wycieczka ever odbyła się właśnie na trasie: Palenica – Morskie Oko – Czarny Staw pod Rysami – Morskie Oko – Świstówka Roztocka – Dolina Pięciu Stawów – Dolina Roztoki – Palenica. Włączenie Pięciostawów do programu wydłuży całą imprezę o jakieś 2 godziny, więc finalnie zrobi się z tego już całkiem poważna 8-godzinna wycieczka. O niebieskim szlaku pisałam przy okazji jesiennej relacji, co prawda przechodziłam wtedy szlak w odwrotnym kierunku, ale to nie wadzi, by obczaić trasę. Żółty szlak przez Szpiglasową Przełęcz do Doliny Pięciu Stawów – O ile wejście na przełęcz (oczywiście w optymalnych warunkach) nikomu nie przysporzy problemów technicznych, o tyle zejście już może, bowiem ścieżka do Pięciu Stawów prowadzi przez skalną grzędę i rynnę. Odcinek ubezpieczony łańcuchami nie jest długi ani kłopotliwy, ale łatwiej pokonywać go w górę niż podczas schodzenia. Czerwony szlak na Wrota Chałubińskiego – Najmniej oblegany ze wszystkich szlaków w rejonie Morskiego Oka. Odbija od Ceprostrady (czyli żółtego szlaku na Szpiglasową) w Dolince za Mnichem. Nie ma trudności technicznych (na upartego można by wymienić żleb wyprowadzający na przełęcz – dość stromy, miejscami sypki), nie ma też alternatywnego zejścia. Trzeba wracać tą samą drogą. Zielony szlak na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem – Jeden z najpiękniejszych szlaków w Tatrach, ale też jeden z najtrudniejszych. Kozia droga dla wprawionych w bojach turystów. Czerwony szlak na Rysy – Na celowniku niemal każdego górołaza, wiadomo dlaczego. Szlak długi, wymagający niezłej kondycji i obycia w skalnym terenie. Zdecydowanie nie dla początkujących, choć i tacy porywają się na Rysy, czasami z opłakanym skutkiem. JAK UNIKNĄĆ TŁUMÓW NAD MORSKIM OKIEM? O tym, że Morskie Oko to tatrzańska rzeźnia nr 1 już pisałam (klikajcie w pomarańczowe), co nie znaczy, że to stan permanentny. Aby cieszyć się nieskrępowanymi widokami i nie czuć jak sardynka w puszce musisz obudzić w sobie rannego ptaszka! Nie łudź się, że przyjeżdżając pierwszym busem na Palenicę staniesz się panem i władcą Morskiego Oka. Może po sezonie tak, ale w lipcu czy w sierpniu o jest już sporo zaparkowanych aut, a kolejne busiki z turystami są już w drodze. Co prawda większość tych ludzi leci na Rysy tudzież wspiny, w związku z czym nie poświęca większej uwagi Morskiemu Oku. Nawet jeśli nad stawem zbierze się kilka osób, to możesz być pewny, że będą to grzeczni turyści, którzy chcą tak jak Ty podziwiać widoki. Ci niegrzeczni jeszcze śpią. O rano już sporo ludzi kręci się na asfaltówce, ale prawdziwa rzeźnia zaczyna się około godziny i trwa do pory obiadowej. Dwa razy rafiłam na asfaltówkę w samo południe, tym samym pakując się w epicentrum rzeźnickiej inwazji na Morskie Oko. Traumę mam do dziś. Pogoda również jest wyznacznikiem ilości turystów. Im podlejsza, tym mniej osób decyduje się na górski spacer. Sezonowość też nie jest bez znaczenia. Wakacje, wszelkie długie weekendy, zwykłe weekendy – to zawsze i wszędzie czas wzmożonego ruchu we wszystkich miejscach atrakcyjnych turystycznie. W takim ścisku nie jest fajnie 😛 Myślę, że wszystkie praktyczne informacje zebrałam do kupy. Jak komuś coś jeszcze wpadnie do głowy, to niechaj się dzieli w komentarzu poniżej. Pozdrawiam, Madzia / Wieczna Tułaczka *** Tu też jest fajnie: Facebook Instagram
Droga do Morskiego Oka - tak niestety często wygląda w sezonie. Ludzie jadą autami, a potem nie mogą znaleźć wolnego parkingu. Dlatego lepiej wybierać się komunikację zbiorową - problem parkingu nam odpada Łukasz Bobek Już na przyszłe wakacje do Morskiego Oka będzie można dojechać autobusem kursowym z Nowego Targu. Takie połączenie chce stworzyć Miejski Zakład Komunikacji w stolicy Podhala. Autobusy mają kursować przez Białkę i Bukowinę Tatrzańską aż do Palenicy Białczańskiej, gdzie zaczyna się szlak do Morskiego Oka. FLESZ - Bon turystyczny obejmie przyszłe wakacje Morskie Oko – najsłynniejszy staw w Tatrach każdego roku w letnie dni przeżywa prawdziwe oblężenie turystów. W te wakacje padł tam rekord dziennych wejść. 3 sierpnia na szlak weszło ponad 15 tys. osób. Tłocznie było na samym szlaku, ale i na drodze dojazdowej do Łysej Polany i Palenicy, gdzie zaczyna się szlak. Wielu turystów wybierało się na szlak własnym samochodem. Sporo z nich nie znalazło wolnego miejsca parkingowego i zawracało. Od lat służby parku, policja i samorządowcy apelują do wypoczywających, by wybierali się na szlak nie własnymi autami, ale zorganizowaną komunikacją zbiorową - busami i autobusami. Te w sezonie letnim komunikacja zbiorowa kursuje przede wszystkim z Zakopanego. W ostatnich latach pojawiły się także prywatne linie dowożące gości z rejonu Bukowiny Tatrzańskiej, gdzie również latem wypoczywa sporo turystów. Z myślą o tych gościach ma w przyszłym roku powstać nowa regularna linia. Chce ją zorganizować Miejski Zakład Komunikacji w stolicy Podhala. Chce wykorzystać do tego pomysł na linię, która będzie dowoziła uczniów z terenu gminy Bukowina Tatrzańska do szkół w Nowym Targu. - O takiej szkolnej linii rozmawialiśmy z gminą Bukowina Tatrzańska już w 2019 roku. Jednak nasze plany przystopowała pandemia. Teraz chcemy do tego wrócić - mówi Robert Chowaniec, dyrektor MZK w Nowym że wielu mieszkańców stolicy Podhala znalazło zatrudnienie w pensjonatach i hotelach na terenie Białki czy Bukowiny Tatrzańskiej, autobus MZK już wyjeżdżając z Nowego Targu nie kursowałby pusty. - W roku szkolnym wozilibyśmy uczniów z terenu Bukowiny, Białki i Leśnicy Gronia, a w wakacje moglibyśmy przedłużyć linię na Palenicę Białczańską - mówi Robert Chowaniec. I dodaje, że MZK dysponuje już dodatkowymi, nowymi autobusami, które mogłyby wozić nowa linia ma się rozpoczynać z rejonu dworca PKP, następnie przejeżdżać przez rejon dworca PKS i przez Rynek, by dalej skierować się na ul. Waksmundzką i dalej za miasto - w stronę Białki Tatrzańskiej. Pierwszy kurs oczywiście ruszyłyby z samego rana. Zanim jednak autobusy wyjadą na drogę, miasto Nowy Targ i MZK muszą podpisać porozumienie z urzędem gminy w Bukowinie Tatrzańskiej. Piotr Bąk, starosta tatrzański zaznacza, że każde rozwiązanie, które umożliwi jeszcze lepsze skomunikowanie Morskiego Oka jest godne pochwały. - Obecnie turyści wypoczywają nie tylko w Zakopanem i jego okolicach. Ale także na terenie Białki czy Bukowiny Tatrzańskiej. Z pewnością takie regularne połączenia z Palenicą Białczańską przydadzą się - zaznacza starosta powiatu tatrzańskiego, na terenie którego znajduje się Morskie Oko. Zatopiona przez Jezioro Czorsztyńskie wieś Stare Maniowy. Zobacz, jak wygląda"Bangladesz" na Siwej Polanie. Buda za budą, pamiątki, kiełbaski i lane piwo To był kiedyś legendarny budynek na Krupówkach. Dziś w budynku hula wiatrTatry. Legendarny Mnich - marzenie turystów i taterników [NIESAMOWITE ZDJĘCIA]Jak wyglądało Zakopane 30 lat temu i jak wygląda teraz? Miasto bardzo się zmieniło Tatry. Remonty szlaków idą pełną parą. To ciężka ręczna robota [ZDJĘCIA]Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
jak dojechać z bukowiny tatrzańskiej do morskiego oka